Tczewianie

admin, Marzec 4, 2019

Jeszcze przez miesiąc w Fabryce Sztuk można oglądać wystawę zdjęć pt. „Tczewianie”. Bohaterów, którzy zdecydowali się stanąć przed obiektywem Katarzyny Gapskiej łączy życie w grodzie Sambora, ale ich korzenie znajdują się w różnych częściach świata.

Na wystawie udało się sportretować 32 osoby – przedstawicieli 20 krajów z całego świata, m. in. Nigerii, Laosu, Uzbekistanu, Turcji, Tajlandii, Wietnamu, Hiszpanii, Nepalu, Rosji, Słowenii czy Irlandii.

– Pomysł pojawił się przed rokiem, w trochę przewrotny sposób – wspomina Katarzyna Gapska, fotografka, autorka zdjęć. – Do windy w galerii handlowej w Tczewie wsiadła ze mną mała dziewczynka, która wychyliła się nagle zza mamy i spojrzała na mnie czarnymi, skośnymi oczami. Przez chwilę zaczęłam się zastanawiać czy naprawdę jestem w Tczewie. Wtedy w mojej głowie zaświtała myśl, że nie mam pojęcia, kto tak naprawdę tutaj mieszka, i żeby poszukać osób o innych korzeniach, zapytać je, jak znalazły się w naszym mieście. Ruszyłam tym tropem.

Fotografce udało się ustalić, że w Tczewie zameldowanych jest na stałe około 300 osób pochodzących z prawie 30 krajów. Środki na realizację projektu fotograficznego udało się zdobyć dzięki dofinansowaniu z Fundacji Pokolenia z konkursu Giving Circle.

– Wygrałyśmy, zdobyłyśmy pieniądze, ale pojawiło się pytanie, jak w dobie RODO i ochrony danych osobowych dotrzeć do takich osób – mówiła podczas piątkowego wernisażu autorka zdjęć. – Pomogli w tym przyjaciele i znajomi. Do większości bohaterów dotarłam dzięki nim, pięciu kolejnych spotkałam na ulicy, a innych w barach, gdzie pracują. Ostatnie zdjęcia były robione pięć dni temu. Co bohater, to bardzo piękna historii, czasami smutna, czasami wzruszająca, jest też dużo historii miłosnych.

  • :